Wszyscy mają bloga, mam i ja…

Wziąć i założyć sobie bloga to najmniejszy problem, ale napisać po co się to zrobiło to już inna bajka… W sumie to nie wiem, chyba po prostu odczuwam taką potrzebę. Potrzebę podzielenia się tym czego doświadczamy na naszych wyjazdach motocyklowych. Tym, jakich fajnych – a czasem i niefajnych – ludzi spotykamy, co widziałyśmy, co fajnego udało nam się osiągnąć itp.

bo warto mieć w życiu pasję

Na pewno mam potrzebę napisania, że warto mieć w życiu pasję albo chociaż malutkie hobby: coś, co pomoże się oderwać od rzeczywistości!
Będę pisać więc o: motocyklach (naszej największej pasji), o podróżach (nie tylko motocyklowych), a także o moich próbach malowania airbrushem. Znajdą się też wpisy techniczne i warsztatowe sporządzone przy okazji robienia jakichś rzeczy przy motocyklach. A wszystko to z miłością do nas samych i do naszej pasji, bo to ona nas napędza w życiu!